Wczoraj w warszawskim klubie
Proxima zawrzało. Niemal 1000 osób było świadkami
niesamowitego wydarzenia zorganizowanego z niesamowitej
okazji. Dwudziestolecie jednego z najbardziej
przebojowych polskich zespołów rockowych, który na
stałe wpisał się do historii muzyki. I właśnie do
podróży po tej historii zaprosił nas zespół
Republika.Wycieczkę rozpoczęła
najnowsza wersja "Białej flagi", którą
mieliśmy okazję usłyszeć jako prolog do
jubileuszowego koncertu, ale której towarzyszyła
prezentacja "możliwości świetlnych" klubu
"Proxima". Pokaz się udał, co zresztą
potwierdzone zostało przy każdym kolejnym utworze
granym przez Republikę.
I
zaczęło się - "Nie pójdę do szkoły" -
rozpoczęło podróż...
Ci,
którzy mają jakiekolwiek wątpliwości co do tego
utworu, musieli przekonać się do niego po usłyszeniu
wersji koncertowej.
Po
tak rozpoczętej podróży, przejechaliśmy przez niemal
wszystkie płyty Republiki i Obywatela G.C.
Usłyszeliśmy niemal wszystkie przeboje zespołu:
Mamona, Odchodząc, Zapytaj mnie czy cię kocham,
Republika marzeń, Tak, tak, to ja, Nie pytaj o Polskę,
Paryż - Moskwa 17:15, Moja krew, Nieustanne tango, Psy
Pawłowa, Arktyka, Śmierć w bikini, Znak"=",
Ciało, Kombinat, Telefony, Sexy doll i Biała flaga, to
tylko wycinek z listy utworów, które mogliśmy
usłyszeć w Proximie.
Występowi
towarzyszyły atrakcje. Nie mogło zabraknąć osoby,
która od samego początku przyglądała się wspinaniu
Republiki na szczyty i która pomogła w tym
przedsięwzięciu. Mowa o Marku
Niedźwieckim, który chociaż nieobecny ciałem,
znalazł się tam "głosem". Niemal przed
wszystkimi utworami mogliśmy usłyszeć jego
charakterystyczny tembr, pochodzący z archiwalnych
nagrań "Listy Przebojów Programu III"...
"Oto kolejne wydanie listy
przebojów, tydzień temu nowość na miejscu 3, dzisiaj
na miejscu 1. Republika...". "Nowość na
miejscu 1,. To się zdarza tylko raz... Republika!",
"Drugi tydzień na liście, z
miejsca 30 na 1. - Republika!"
i wiele innych podobnych wypowiedzi przypominało
historię zespołu. Po tych zapowiedziach słyszeliśmy
utwory, które otrzymały miano "nr 1" na
liście przebojów i "nr 1" w ogóle.
Odbyła
się jeszcze jedna uroczystość. Republika otrzymała
drugi egzemplarz złotej płyty za wydawnictwo "Nowe
sytuacje". Pierwszy - w wyniku różnych zawirowań
historycznych został zniszczony. Tak więc podczas tego
koncertu, miało miejsce kolejne wręczenie złotej
płyty dla Republiki.
Atmosfera
podczas wczorajszego koncertu, nie odbiegała chyba
niczym od republikańskich koncertów z lat
osiemdziesiątych. Czuło się atmosferę jak za dawnych
lat. Podkreślały to jeszcze wszechobecne flagi
łopoczące wśród publiczności przez cały koncert,
masę "konfetti" przygotowanych przez fanów,
którzy zjechali z całej Polski, zimne ognie palące
się przy wielu utworach, gromkie okrzyki:
"Republika, Republika, Republika..." a także
najsłynniejszy chyba w Polsce krawat - Biało-czarny
krawat Grzegorza Ciechowskiego, który republikańsko
zwisał z jego szyi i z szyi fanów.
Republika
grała przez bite 180 minut!!! Udowodniła, że nie
straciła nic z lat, w których cieszyła się
niepoliczalną niemal popularnością, że nie straciła
nic ze swojego słynnego i charakterystycznego
republikańskiego grania i swojego biało-czarnego
brzmienia, udowodniła, że przywiązanie do fanów i
swojej muzyki jest tak silne, że nie ma na nią wpływu
komercja i mamona, która jest efektem pobocznym
tworzenia przez Republikę muzyki. Muzyki, która jak
hymn rozbrzmiewa w republikańskich uszach. Republiko -
dziękujemy za te wszystkie lata... ale pamiętaj
Republiko - że jesteś i w dalszym ciągu będziesz
bacznie obserwowana przez swoich fanów, ale fanów, na
których możesz zawsze liczyć. Jeszcze raz gratulujemy
20 lat i prosimy o więcej. Graj nam Republiko - graj nam
i żyj nam republikańsko!!!
(c) PM 2001
|